
|
 |
Bronisław Geremek do deputowanych Parlamentu Europejskiego Panie Przewodniczący, Panie i Panowie! Wiecie, z jakiego kraju się wywodzę. Z kraju, który dzielił wszystkie dramaty XX wieku. Polska jest krajem, w którym także zrodził się bunt przeciwko totalitarnemu systemowi, ten bunt, który pozwolił zjednoczyć się Europie i który pozwolił dzisiaj temu Parlamentowi być instytucją jednoczącej się Europy. Wywodzę się z Europy Środkowej, tego regionu, w którym los Polski był losem wszystkich innych narodów. Byliśmy niepewni z dnia na dzień niepodległości naszej i wolności. I uzyskaliśmy to, że jesteśmy krajami niepodległymi i wolnymi. To z tym, Panie i Panowie, członkowie Parlamentu Europejskiego, przychodzę.
Wiecie, Panie i Panowie, kim jestem i jaka była moja droga życiowa. Chcę powiedzieć tylko jedno, mając na tej sali przyjaciół po wszystkich stronach tej sali, we wszystkich rodzinach politycznych: że jednym z wielkich momentów szczęścia Europy było to, że nie byliśmy osamotnieni w naszej walce o wolność; że w naszej walce o wolność mieliśmy po naszej stronie wszystkich ludzi myślących sercem i rozumem o tym, że Europa jest krainą wolności. Martin Luter King mówił, że nie ma polityki bez marzenia początkowego.
Przychodzę z marzeniem o Europie, o Europie solidarności. To myśmy to słowo wnieśli do słownika politycznego. Marzeniem o Europie solidarnej i sprawiedliwej. I ten Parlament jest instytucją takiej Europy. Chcę powiedzieć, Panie i Panowie - po tym, gdy powiedziałem, skąd jestem, kim jestem - chcę powiedzieć, kim chcę być, ubiegając się o urząd Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego.
Chciałbym służyć Europie jednoczącej się i służyć w imieniu tej Europy, która przez pół wieku - wbrew swojej woli - była od niej oddalona. I w imieniu tej Europy, która stworzyła jedno z największych dzieł XX wieku, stworzyła Unię Europejską.
Chciałbym, ażeby ten Parlament, w którym są euroentuzjaści, w którym są eurosceptycy i w którym są eurorealiści - tak jak w społeczeństwach całej Europy - żeby ten Parlament był miejscem debaty, strategicznej debaty o przyszłości Europy; żeby spełniał rolę polityczną, żeby rodziny polityczne o różnych programach, które w wyborach konfliktowo występowały przeciwko sobie, w tej sali spotykały się razem, ażeby tworzyć Europę zjednoczoną.
Chcę, żeby Parlament był miejscem strategicznej debaty. Chcę, żeby był wspólnotą państw, narodów i obywateli, tak jak jest cała Unia, dlatego że narody są bogactwem Unii Europejskiej. Jeżeli potrafimy uczyć się żyć razem, to będziemy spełniali swoją role.
I wreszcie - chcę być przewodniczącym wielkiej i wspanialej instytucji, jednej z największych demokracji świata - Unii Europejskiej. Instytucji, która potrafi sama być demokratyczna, wolna; i zwracam się do Was, Panie i Panowie, członkowie Parlamentu Europejskiego, żebyście mi zaufali i żebyście złożyli głos za mną. To będzie głos za Europą!
20 lipca 2004.
Bronisław Geremek
|
 |
 |