






















|
|

 |
Jak upamiętnić w Poznaniu Jana Nowaka-Jeziorańskiego? |
 |
|
Jan Nowak-Jeziorański, honorowy obywatel stolicy Wielkopolski, powinien być patronem jednego z poznańskich rond - przekonują działacze Młodego Centrum. Pod swoim pomysłem zamierzają zbierać podpisy poparcia.
MC ma już konkretne plany dotyczące ronda Przybyszewskiego. - To potoczna nazwa, od jednej z ulic dochodzących do tego ronda. Tak naprawdę nie ma ono patrona. I zmarły na początku tego roku Jan Nowak-Jeziorański mógłby nim zostać - mówi Kajetan Kujawiak, szef Młodego Centrum w Wielkopolsce. Zdaniem działaczy MC nazwanie ronda imieniem "Kuriera z Warszawy" nie spowoduje trudności dla poznaniaków, bo nie mieszczą się przy nim żadne mieszkania ani firmy. A samo położenie ronda Przybyszewskiego odpowiadałoby temu, kim był dla Poznania "Kurier z Warszawy".
To w naszym mieście Nowak-Jeziorański studiował przed wojną. W 1991 r. Uniwersytet im. A. Mickiewicza nadał mu tytuł doktora honoris causa. W Poznaniu również w 1994 r. oficjalne zakończyło działalność Radio Wolna Europa, którego Nowak-Jeziorański był dyrektorem. W 2000 r. został honorowym obywatelem naszego miasta. Zasłynął jednak najbardziej w czasie wojny, gdy przekazywał z Warszawy wiadomości dla rządu emigracyjnego w Londynie.
Działacze Młodego Centrum będą niedługo zbierać podpisy poparcia dla swojego pomysłu wśród licealistów, studentów, a także na ulicach naszego miasta. MC już ma podpisy poparcia m.in. europosła Jana Kułakowskiego czy aktorki Krystyny Feldman. W Radzie Miasta może liczyć na poparcie nowego klubu radnych Demokraci.pl.
Jeżeli wszystko pójdzie tak szybko, jak chcieliby tego działacze MC, rondo Jana Nowaka-Jeziorańskiego mielibyśmy w Poznaniu już pod koniec czerwca.
Poznań, 21 kwietnia 2005.
|
|
 |