






















|
|

 |
Polityczna muza |
 |
|
Powiedz, czego słuchasz i jakie programy telewizyjne oglądasz, a powiem Ci, na jaką partię głosujesz.
Oto, co wynika z badań Tomasza Zaryckiego z Instytutu Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego:- muzyka country - o dziwo, nie różnicuje elektoratu;
- disco polo - 70% warszawiaków uważa, że słuchanie tego rodzaju muzyki to obciach. Tylko elektorat SLD-UP wykazuje pewne do niej przywiązanie;
- muzyka estradowa (Santor, Wodecki) w sensie negatywnym wyróżnia elektorat PO. Młodzi i "nowocześni" po prostu nie lubią "staromodnych" wykonawców;
- piosenka poetycka (Młynarski, Turnau) ma wielu sympatyków wśród elektoratu UW i odpowiednio mało wśród elektoratu LPR;
- muzyka klasyczna - o dziwo, nie różnicuje elektoratów. Jedyne, co wynika z badań, to to, że ci, którzy głosują na SLD-UP, rzadziej niż inni słuchają klasyki;
- muzyka rockowa - po sympatii do niej poznać można elektorat PO, a po niechęci tych, którzy głosują na LPR;
- jazz - przepadają za nim wielbiciele UW, a stronią od niego sympatycy SLD-UP;
- oglądanie telewizji - najmniej na uroki telewizji podatny jest elektorat LPR, poza tym...
- programy informacyjne nie interesują specjalnie wielbicieli PO;
- programy publicystyczne - najwierniejszych widzów mają wśród elektoratu PiS;
- Teatr Telewizji przyciąga sympatyków UW;
- seriale południowoamerykańskie nie są tym, co łączy wyborców UW, ale już ci, którzy głosują na SLD-UP i PiS, mieliby wspólną platformę do rozmowy;
- polskie seriale to też domena sympatyków SLD-UP i negatywny wyróżnik elektoratu PO;
- Pegaz - tu spotykają się wielbiciele UW i PO - wiadomo, czym skorupka nasiąknie...
- reality show - no, to już poniżej godności elektoratu UW.
Badania pod red. prof. Janusza Grzelaka i Tomasza Zaryckiego, wydawnictwo naukowe Scholar i Instytut Studiów Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego.
7 grudnia 2004.
|
|
 |