






















|
|

 |
"Nobel" nauk humanistycznych dla Leszka Kołakowskiego |
 |
|
Pan Profesor
Leszek Kołakowski
Szanowny Panie Profesorze,
Przyznanie Panu prestiżowej nagrody amerykańskiej, tego "Nobla" nauk humanistycznych, to powód do dumy i radości. Dla nas, działaczy "Solidarności", to także przypomnienie jak ogromną rolę spełniła polska inteligencja w naszym procesie wyzwalania kraju z okowów starego systemu. Pamiętamy jak wiele znaczyło wsparcie polskich robotników w Radomiu, Ursusie, Gdańsku czy Wrocławiu. Był Pan członkiem Komitetu Obrony Robotników i członkiem Komitetu Obywatelskiego przy Lechu Wałęsie. Był Pan przewodnikiem duchowym i nauczycielem tych wszystkich, którzy walczyli o wolność i godność ludzką. Władze PRL zmusiły Pana do emigracji, ale pozostał Pan zawsze wierny swojemu krajowi, zawsze w nim obecny. Pragniemy wyrazić nasz podziw dla Pana i także dumę, że ta nagroda przypadła wielkiemu polskiemu uczonemu. Uważamy, że to święto polskiej nauki, które w momencie naszego wejścia do Unii Europejskiej przypomina o naszym wkładzie w kulturę i naukę europejską.
Warszawa, 6 listopada 2003 r.
Zbigniew Bujak
Władysław Frasyniuk
Bogdan Lis
Filozof, profesor Leszek Kołakowski został laureatem Nagrody Johna W. Kluge, przyznawanej za wybitne osiągnięcia na polu nauk humanistycznych i społecznych. Nagroda została ustanowiona w 2000 r. z inicjatywy dyrektora Biblioteki Kongresu USA, profesora Jamesa H. Billingtona, jako wyraz uznania dla najwybitniejszych przedstawicieli dyscyplin naukowych nie honorowanych Nagrodami Nobla.
Leszek Kołakowski w 1968 roku po wydarzeniach maecowych został pozbawiony katedry na Uniwersytecie Warszawskim i wyemigrował na Zachód, gdzie wykładał na wielu prestiżowych uniwersytetach m.in. Berkeley w Kalifornii i Uniwersytecie Chicagowskim. Zamieszkał na stałe w Wielkiej Brytanii, gdzie wykładał w All Souls College na Uniwersytecie Oxford.
|
|
 |